Zakończyły się targi motoryzacyjne Auto Show 2012 we Wrocławiu. W ostatni majowy weekend wrocławska Hala Stulecia zamieniła się w salon samochodowo - motocyklowo - no właśnie... jaki?
U bywalców dużych, międzynarodowych, salonów samochodowych impreza w stolicy Dolnego Śląska mogła wywołać i wywołała – wiem, bo z kilkoma rozmawiałem – jedynie pobłażliwy uśmieszek. Być może wynikał on z tego, że ekspozycja o charakterze typowo motoryzacyjnym nie była zbyt duża, a jej uzupełnienie stanowiły m. in.: łodzie motorowe, sprzęt sportowo-rekreacyjny i zawody siłaczy. Wszystko to jednak nie oznacza, że było nudno i większość miłośników motoryzacji była w stanie znaleźć coś interesującego dla siebie.
Dla zainteresowanych nowościami najciekawszymi punktami wystawy były z pewnością premiery: Peugeota 208, Kii Cee’d i Skody Citigo oraz pokaz Lexusa GS. Nie mieli na co narzekać również fani offroadu, bo czekały na nich nie tylko ich ulubione terenowe potwory (na zewnątrz), lecz również niedzielne spotkanie z Krzysztofem Hołowczycem i Julinem Obrockim, autorami książki „Piekło Dakaru”, którzy w niezwykle ciekawy i obrazowy sposób opowiadali o tym legendarnym rajdzie.
Pasjonaci aut sportowych mogli nacieszyć oczy pięknymi i niskimi sylwetkami Lotusów Evora i Elise oraz Peugeota RCZ, lecz prawdziwa gratka czekała na entuzjastów aut klasycznych i oldtimerów. Tuż za wejściem dumnie prezentował się Fiat 125p z 1977 roku, którym załoga Włodzimierz Cierliński / Jacek Miller jechała w historycznym Rajdzie Monte Carlo.
Idąc dalej można było podziwiać część eksponatów Muzeum Motoryzacji Topacz, m. in.: Bentleya Mark VI, Rolls Royce’a Corniche Cabrio oraz Warszawę M 20 i Nysę.
Podsumowując można stwierdzić, że wrocławskie targi, choć małe, miały swój klimat i raczej nikt, zarówno spośród hobbystów, jak i motoryzacyjnych profesjonalistów, nie powinien czuć się rozczarowany.
(pk)
2013-07-19 01:46
Włodzimierz C.oszust ubezpieczeniowy
Don Vito
Szanowni Państwo. Kanalia kierująca autem nr DW 125 MC to właściciel firmy \"AMICAR\" Włodzimierz C. Od kilkunastu lat wystawia podrobione polisy \"PZU\". Na \"RMCH\" pojechał dzięki mojej \"Dotacji\". Jestem na etapie gromadzenia dokumentów potrzebnych prokuratorowi.Polecam studiowanie różnych portali. Z poważaniem Don Vito
1 komentarzy dodaj komentarz